Przypominamy że użytkowanie forum jest równoznaczne z akceptacją zasad regulaminu oraz wyrażeniem zgody na używanie plików Cookies.
Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 1 z 1, 1027 odsłon

Wszystko co związane z najróżniejszymi dyscyplinami sportowymi, najważniejsze wydarzenia, wyniki.

Temat: Janusz Wójcik idzie na wojnę z PZPN

Tagi tematu:
  1. Post #1
    Zbanowani
    Avatar Blablabla:f
    O użytkowniku

    Dołączył
    2120 dni temu
    Mieszka w
    Sarpsborg
    Wiek
    21
    Postów
    0
    Status
    Offline
    Społeczności

    Janusz Wójcik idzie na wojnę z PZPN

    Janusz Wójcik został ukarany czteroletnią dyskwalifikacją przez Komisję Dyscyplinarną PZPN za udział w aferze korupcyjnej w polskiej lidze. Były selekcjoner reprezentacji Polski twierdzi, że był to sąd kapturowy, który odbył się bez jego obecności i zapowiada oddanie sprawy do Rzecznika Praw Obywatelskich.



    W czwartek Komisja Dyscyplinarna PZPN pod przewodnictwem Artura Jędrycha wydała werdykt o zaocznym ukaraniu trenera Wójcika czteroletnim zakazem pracy w strukturach piłkarskich w oparciu o 17 zarzutów korupcyjnych wobec szkoleniowca dotyczących jego pracy w Świcie Nowy Dwór Mazowiecki wiosną 2004 roku.

    - Ta naprędce wydana decyzja była chęcią wykazania się przed końcem kadencji - oburza się Wójcik. - Za każdym razem stawiałem się na wydziale dyscypliny, a akurat tego dnia wyjątkowo nie mogłem. W czwartek i piątek byłem bowiem w szpitalu, gdzie przechodziłem serię poważnych badań, co mogę poświadczyć zwolnieniem lekarskim. Bez mojej i mojego adwokata obecności odbył się sąd kapturowy i zadziałano na zlecenie ludzi ze związku, którym jestem od lat niewygodny, bo za dużo wiem i za dużo mówię o PZPN.

    Wójcik twierdzi, że werdykt Komisji Dyscyplinarnej został podjęty bezprawnie, a wysoki urzędnik tego wydziału PZPN, zapewnił go, iż nie jest to wyrok prawomocny.

    - Natychmiast po otrzymaniu tej decyzji na piśmie, będę się od niej odwoływał do Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN, a jeżeli to nie przyniesie skutku przekażę sprawę do Rzecznika Praw Obywatelskich, a być może będę dochodził swoich racji przed Trybunałem Konstytucyjnym. Wedle moich adwokatów sprawa jest bowiem ewidentnym łamaniem praw konstytucyjnych - twierdzi Wójcik.

    Dwa i pół roku temu, 11 mają 2010 r. prezes PZPN otrzymał pismo z prokuratury we Wrocławiu, które wyraźnie określa status Wójcika. Prokuratora uchyliła wówczas wobec trenera wszystkie środki zapobiegawcze oraz cofnęła zakaz jego działalności w strukturach sportowych piłki nożnej. Od tego czasu Wójcik bezskutecznie ubiega się o wydanie mu licencji trenerskiej, dającej możliwość podjęcia pracy w zawodzie.

    Trener złożył skargę, która przez PZPN miała trafić do Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż związek narusza artykuł 45 ustęp 1 Konstytucji RP ("Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd"), ograniczając jego uprawnienia, w tym prowadzenie rzeczowej polemiki przed własnym organem.

    - To pismo powinno trafić do NSA, a nie trafiło. Zaginęło w czyjejś szufladzie w PZPN, co jest kolejnym naruszeniem prawa przez białych ludzi o brudnych rękach - obrusza się "Wujo".

    - Mam nadzieję, że po odwołaniu się od werdyktu Komisji Dyscyplinarnej moja dyskwalifikacja zostanie zawieszona do czasu właściwego wyjaśnienia przez odpowiednie organy - łudzi się były selekcjoner.


    Źródło: futbolnews.pl
    Ostatnio edytowane przez Blablabla:f ; 01.10.2012 o 17:13

Odpowiedz na ten temat
Zobacz także...
  1. 3. Janusz Wójcik - Wideo z Youtube