Żółta Łódź Podwodna płynie w górę tabeli - post #1110959 Villarreal CF wygrał 1:0 (1:0) z Deportivo La Coruna w meczu czwartej kolejki Primera Division. Dzięki zwycięstwu Żółta Łódź Podwodna awansowała na trzecie miejsce w tabeli. Nie zachwyciła Sevilla FC, która tylko zremisowała 1:1 (1:0) przed własną publicznością z Racingiem Santander.
W pierwszej części spotkania Villarreal, który był faworytem tego meczu zaatakował odważnie, co pozwoliło stworzyć wiele sytuacji podbramkowych. Jedną z nich w 34. minucie wykorzystał Nilmar. Angel Lopez podał w pole karne do Brazylijczyka, który płaskim strzałem zaskoczył bramkarza rywali.
Pierwsza połowa była zdominowana przez Villarreal. Po przerwie Deportivo zaczęło coraz odważniej podchodzić pod pole karne gospodarzy. Rzadko jednak Diego Lopez był zmuszany do interwencji, ponieważ większość strzałów była niecelna.
W drugim czwartkowym meczu czwartej kolejki Getafe CF przegrało na własnym stadionie 0:2 (0:0) z Malagą CF.
Gospodarze przez całe spotkanie dominowali na boisku mając czas posiadania piłki w granicach 65 procent, ale skuteczniejsi byli piłkarze Malagi. Po pierwszej bezbramkowej połowie druga przyniosła wiele emocji.


W 54. minucie Sandro Silva podał prostopadle do Jose Rondona, a ten mocnym strzałem otworzył wynik spotkania. Po chwili z boiska wyleciał Rafa Lopez, który faulował w polu karnym Eliseu. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Apono i podwyższył prowadzenie swojego zespołu. W 65. minucie stan piłkarzy na boisku się wyrównał, ponieważ drugą żółtą kartkę obejrzał Jesus Gamez. To jednak nie pomogło gospodarzom, którzy nie zdołali zdobyć nawet honorowej bramki.
Dobrze swoje spotkanie rozpoczęła Sevilla. Już w 11. minucie faulowany w polu karnym przez Tono był Alejandro Alfar, a chwilę później Alvaro Negredo zamienił jedenastkę na gola.
Przez długi czas częściej przy piłce byli goście, ale długo nie potrafili znaleźć sposobu na Andresa Palopa. Dopiero w 54. minucie do wyrównania doprowadził Pinillos, który zaskoczył bramkarza strzałem po ziemi w długi róg.
Gospodarzy nie zadowalał podział punktów, ale nie zdołali przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i musieli zadowolić się remisem.


Onet.pl