Kibice AC Milan są w szoku! Ich pupil, Ronaldinho, na którego tak bardzo liczą jest daleki od jakiejkolwiek formy. 30-letni piłkarz na wakacjach w Brazylii spasł się jak wieprz i bardziej wygląda na podstarzałego wczasowicza, niż gwiazdę futbolu.



Ostatnie zdjęcia Ronaldinho z brazylijskiej plaży Barra de Tijuca przedstawiają obraz nędzy i rozpaczy. Piłkarz w czasie wakacyjnej przerwy okropnie się roztył i teraz paraduje z pokaźnych rozmiarów brzuszkiem, który raczej nie przysparza mu nowych fanów.
Zakładając, że pod koniec sezonu Serie A, gdy walczył z Milanem o wicemistrzostwo trzymał odpowiednią wagę, można szacować, że przytył około 10 kilogramów!

Złośliwi twierdzą, że Ronaldinho błyskawicznie przytył, ponieważ nie załapał się do kadry Brazylii na MŚ w RPA, a swoją frustrację rozładowywał obżerając się fast foodami, popijając piwo i rzecz jasna balując na niezliczonych imprezach w rodzinnym kraju. Żarty żartamu, ale mówiąc bardziej poważnie: spece z Milan Lab będą mieli teraz sporo roboty, aby na rozpoczęcie sezonu Serie A piłkarz prezentował formę upoważniającą go do gry w jednej z najlepszych lig świata.
Jeśli im się nie uda, a "Ronnie" nadal będzie prowadził niehigieniczny tryb życia, to w skarbie kibica Serie A wkrótce przeczytamy: Ronaldinho, wzrost 182 cm, waga 100 kg...


źródło:INTERIA.PL